sobota, 28 czerwca 2014

Reaktywacja bloga

Po czterech latach braku aktywności na blogu, zdecydowałem się wrócić do jego rozwijania. Mam nadzieję, że tym razem mojego słomianego zapału do tego typu przedsięwzięć starczy mi na dłużej.

Te cztery lata, mimo braku nowych wpisów, były dla tego bloga dość interesujące. Strona bowiem dość dobrze wypozycjonowała się w wyszukiwarce google, co nie tylko ściąga na relatywnie ubogi jej zasób około 100 użytkowników dziennie (i to nie są roboty spamujące), ale była i jest dla mnie źródłem wielu ciekawych kontaktów.

Zdążyłem w tym czasie dzięki tym kontaktom zrealizować kilka ciekawych przedsięwzięć związanych z Gdynią. Poznałem kilku pasjonatów dziejów miasta. Stałem się też mimowolnie dostawcą treści na inne strony internetowe, gdzie bez poszanowania praw autorskich powielane są moje wpisy wraz z zawartymi w nich błędami merytorycznymi.

W ciągu czterech lat, udało mi się także zgromadzić trochę nowych materiałów, które fajnie będzie opublikować gdzieś w sieci ku pożytkowi ogółu. W ciągu tego okresu zmieniłem też lokalizację swojego miejsca pracy. Pracuję teraz w centrum Gdyni, w modernistycznej kamienicy przy Świętojańskiej 23, co pozwala mi być bliżej miasta każdego dnia. Mam nadzieję, że będzie to dodatkową inspiracją do nowych wpisów i pomoże mi podtrzymać mój słomiany zapał.

Zdecydowałem się na dalsze prowadzenie serwisu na bazie tego co powstało w 2010 roku. Dalej będzie to serwis przede wszystkim o historii miasta, ale na pewno częściej będą pojawiać się wpisy dotyczące bieżących wydarzeń.

Reaktywację bloga zaczynam od przeniesienia go na platformę google (blogger) z dotychczasowej platformy wordpress. To kontrowersyjny ruch, bo to właśnie wordpress jest częstszym kierunkiem migracji. Mi jednak nie zależy na większości jego funkcjonalności. Cenie sobie zaś prostotę, użyteczność i łatwość integracji z innymi narzędziami google.

Postaram się też poprawić zgłoszone mi w ostatnich latach błędy w poprzednich wpisach. Mam też zamiar kilka wpisów zaktualizować o posiadane w chwili obecnej informacje.

Blog ten chcę potraktować także jako eskperymentatorium. Będę chciał sobie tu wypróbować różne dostępne narzędzia wspierające publikację treści w internecie.

Zatem witam ponownie, zapraszam do korzystania z bloga i kontaktu ze mną.

Paweł Różyński

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz